Odporny nie Oporny

with Brak komentarzy

ODPORNOŚĆ – jesienią to jedno z najczęściej słyszanych i przeczytanych słów. Twórcy reklam prześcigają się w pomysłach jak zachęcić Nas – przerażonych widmem czerwonego zatkanego nosa, trzęsącego się domu od kaszlu, rozgorączkowanych potencjalnych pacjentów – do wzmacniania naszego układu immunologicznego poprzez suplementy diety.

Jednak niekoniecznie nasze posiłki mają wyglądać tak:

mogą wyglądać tak:

Zatem co nam jest potrzebne oprócz dobrej pogody do wzmocnienia odporności:Smaczne, regularne i ciepłe posiłki!! Stare chińskie przysłowie mówi:

„Nie wiem, kto jest ojcem Twojej choroby, ale na pewno jej matką jest Dieta”.

No trudno się nie zgodzić. Grunt to profilaktyka – a nie znam drugiej równie smacznej i skutecznej jak właściwa dieta.
No ale cóż znaczy właściwa dieta? Organizm ludzki to naprawdę mądra maszyna i gdybyśmy tylko częściej słuchali tego co mówi, bylibyśmy zdrowsi. Jesienią nasz organizm zazwyczaj mówi „rozgrzej mnie”, a cóż to znaczy? Otóż jest to zapewnienie odpowiedniej termiki pokarmów. Jesienią i zimą nie powinniśmy wychodzić z domu bez zjedzenia ciepłego śniadania. Wykonanie i skonsumowanie zajmie nam ok. 10 – 15 minut, to chyba nie jest dużo czasu spędzonego w kuchni, porównując ile spędzamy go w łazience:) a jedno i drugie ma ogromny wpływ na nasz wygląd i samopoczucie. Tak rozgrzany organizm nabierze pełnych obrotów niczym silnik. Kto zimą bywa na parkingu ten wie co to znaczy dobry silnik i dobre paliwo.
Jakie produkty wychładzają organizm a co za tym idzie obniża się nasza odporność:
• cytrusy, tak i niech tu nie myli fakt, że posiadają znaczne ilości witaminy C!,
• nabiał – nie jest dobrym pomysłem zjedzenie jogurtu, twarożku czy innego serka białego zwłaszcza rano, ale w ciągu dnia też powinniśmy ograniczyć te nabiałowe produkty, bo działają wychładzająco na nasz organizm,
• surowe owoce i warzywa – lepiej jest je ugotować na parze, upiec – istotny jest fakt, by jeść warzywa i owoce, które są sezonowe i z naszego kraju, z naszej strefy klimatycznej czasem „cudze chwalicie a swego nie znacie”.
Ponadto należy ograniczyć:
• cukier (sacharozę), ponieważ jego nadmiar w organizmie powoduje zmęczenie, rozdrażnienie, kłopoty ze snem, zakwaszenie,
• spożywanie produktów z białej mąki, ponieważ jest ona pozbawiona wszelkich wartości odżywczych, najlepiej wprowadzić do swojego codziennego menu pieczywo z mąki razowej, graham, czy orkiszowej.
Ale skoro tylu produktów nie wypada jeść to co należy i czy jeszcze nam coś pozostało? Otóż wybór mamy bardzo duży, musimy tylko uruchomić naszą wyobraźnię i włożyć troszeczkę więcej pracy w przygotowanie posiłków niż dotychczas. Oto lista zalążka produktów, które pomogą nam przetrwać jesienno-zimowe chłody i wzmocnią nasz organizm do walki z infekcjami:
kasze: gryczana, jaglana, jęczmienna,
ryż: najlepiej brązowy, w każdym razie ten który jest najmniej oczyszczony , amarantus,
warzywa duszone na parze, pieczone, gotowane : marchewka, buraki, fasole (soja, ciecierzyca, fasola biała, groch), ziemniaki, z surowych to cebula, czosnek, kiełki, szczypiorek, koper, papryka,
warzywa w postaci kwaszonej: kapusta, ogórki ,papryka,
korzystaj z przecierów np. pomidorowy, z ogórków, z dyni – w sam raz do pysznych rozgrzewających zup,
• wprowadź zamiast soli, przyprawy które pobudzają termikę organizmu: świeży imbir, kardamon, cynamon, goździki, tymianek, bazylia, kurkuma, rozmaryn, majeranek, kozieradka,
• dołącz do swojej diety owoce suszone: jabłka, gruszki, morele, śliwki, rodzynki, żurawina, podjadaj także pestki: dyni, słonecznika, sezam, siemię lniane a także orzechy i migdały,
• zaopatrz się w herbaty ziołowe: lipa, rumianek, koper, mięta, zielona herbata,
• korzystaj do słodzenia zamienniki cukru: miód, sok klonowy, sok z malin, sok z czarnego bzu, sok z czarnego bzu( uwaga! Najlepiej jeżeli to będą własne wyroby, bądź też z upraw ekologicznych)
• jadaj więcej niż dotychczas ryb, w formie pieczonej, duszonej (dorsz, morszczuk, mintaj),
• w Twojej diecie niech nie zabraknie jajek, ugotowane na twardo, miękko czy jajecznica- stanowią pożywny posiłek.
Zatem aby nie być mądrym po szkodzie, warto już od dziś zacząć zmianę w menu. Domyślam się, że z pewnym trudem a nawet z oporem zażegnasz swoje dotychczasowe nawyki żywieniowe. Rozumiem, nagłe zmiany nawet w żywieniu nie są wskazane. Zachęcam Cię jednak do stopniowego wprowadzania produktów i potraw, które są wartościowe i odżywcze dla Twojego organizmu. Na początek zwiększ liczbę ciepłych posiłków o jeden i niech to będzie śniadanie!

W następnym wpisie podam kilka przepisów potraw i herbat rozgrzewających na chłodne jesienne krótkie dni i długie wieczory dla dorosłych i dzieci.