Podczas, gdy niektórzy walczą z pokrzywą kosą, kosiarką itp. my postanowiliśmy ją zasiać! Oj jakie to było powszechne zdziwienie. Zasadziliśmy kilka rzędów sadzonek wczesną wiosną, by już w maju cieszyć się ze zbiorów. Co ciekawe ususzona pokrzywa też potrafi poparzyć:)